Miasto remontuje kamienice na przelotówce WZ aby kibice mogli podziwiać "piękny" Wrocław, osobiście mam nadzieję, że z wszystkim nie zdążą i kibice będą mogli zobaczyć Wrocław jakim jest na prawdę czyli stary, smutny i pokryty syfem.
Na nic tu malowanie trawników na zielono kiedy zapuszczało się miasto latami i przyzwyczajało do bylejakości, niech turyści zobaczą to co mieszkańcy muszą widzieć codziennie.

Dla przykładu odwieczny remont budynku biurowo-handlowego na ulicy świdnickiej:

Szkoda tylko, że na tablicy nie znajduje się data rozpoczęcia prac, można by było przynajmniej jakiś rekord pobić, ale o wieku tej tablicy świadczą chociażby zamieszczone numery telefonów , które są po prostu za krótkie - czyli są już nieaktualne.
Żeby nie było, że nic się tam nie dzieje, otóż metalowa ściana służy idealnie jako powierzchnia do zamieszczania reklam wielkoformatowych.

Oczywiście to nie wszystko, ogrodzony plac tętni życiem na swój sposób bo przecież grzechem byłoby taki plac marnować, tak więc idealnie nadaje się na przestronny parking oczywiście tylko dla wtajemniczonych.

A co do remontów zabytkowych kamienic ... no niestety kamienicę można wyremontować, mentalności ludzi niestety nie.
![]() | ![]() |
Odnowione elewacje otrzymały iście wyrafinowane graffiti kilka dni po zakończeniu prac. Komentować tego chyba nie trzeba.









